calling cards | ubezpieczenia samochodowe | parkiet gdańsk
nieruchomosci zakopane | wały napędowe | imprezy integracyjne
Zakładając nawet, że
Zakładając nawet, że formizm był rewolucją, a nie późnym echem kubizmu i futuryzmu (dla tych, co go przeżyli w bujnej młodości, dzięki niej właśnie był tak czy owak rewolucją), sądzić wolno, że. nie wszystko, co następuje po rewolucjach, jest reakcją. Bywa przeciwnie: reakcyjna może się stać chęć przedłużania rewolucji za wszelką cenę. Estreicher ma bardzo za złe Zbigniewowi Pronaszce „odstępstwo" od formizmu, rzekomo reakcyjne: ależ Pronaszko skostniały w formizmie byłby pewno nie lepszy od niezłomnego formisty Konrada Winklera. Któż potępia Picassa, Braque'a czy Legera za „odstępstwo" od kubizmu? W tej perspektywie ciągłe oczekiwanie przez Chwistka na zmartwychwstanie formizmu (s. 190,196) i Chwistkowy „strefizm", który się z formizmu wywiódł (zarazem przypominając z daleka pewne koncepcje Dufy'ego), szukanie przezeń „ornamentu" w obrazie (s. 308) i ulepszanie, idealizowanie modela (s. 223 i 302) - to wszystko wydaje się dość odległe od postępowych czy zgoła rewolucyjnych wartości, jakie teorii i praktyce malarskiej Chwistka przypisuje Estreicher. Niepokoi także spojrzenie na reprodukcje: obok ciekawego nieraz, futurystycznego konstruowania przestrzeni zbyt często występuje w nich manieryczne zestawianie form spiczastych i baniastych (względnie mydliniastych),, w najlepszym razie jak w miejskich krajobrazach Gleizesa, zbyt często kreska wygina się tak elegancko, że na myśl przychodzą Pierot i Kolom-bina z bombonierek, zbyt często kolor przypomina tęczę na dawnych szyldach „Społem".
 
akuna | Tanie latanie | Gry dla Dzieci

Valid XHTML and CSS.